Lissa Evans, Celwony Klólik
Lissa Evans, Celwony Klólik

Boisz się, że nie znajdziesz drogi do domu?
Uwierz, że wszystko zawsze dobrze się kończy,
a z pomocą przyjaciół można pokonać największy strach.

Nominacja do Costa Book Awards



Funia ma dziesięć lat i właśnie spakowała plecak na najwspanialsze wakacje, jakie tylko można sobie wymarzyć.

Nic z tego. Pechowym splotem okoliczności trafiła do bardzo dziwnego świata. Zamiast mamy i siostry, z którymi miała spędzić lato, ma trzech mało fajnych towarzyszy. Dwaj są naprawdę szczególni, a trzeci… Cóż, trzeci to koszmarny kuzynek Graham.

Niedobrze. Bo Funia ma do spełnienia pewną misję. Musi stawić czoło okrutnemu dyktatorowi oraz trzem tysiącom Blopków.

Najgorsze, że to wszystko jej wina!

Ale nie bójcie się za bardzo! Sytuacja, co prawda, wygląda na poważną, ale na szczęście ta historia jest też bardzo zabawna, ciepła i wzruszająca. Najlepiej czytać ją razem z mamą, tatą i rodzeństwem (także tym, które jeszcze nieco sepleni). Wtedy frajda jest największa. Naplawdę! (dopowiada Misia, czteroletnia siostra Funi, właścicielka pluszowego Celwonego Klólika. Mozecie jej wiezyć)

Lissa Evans – brytyjska producentka radiowa i telewizyjna, reżyserka, autorka powieści dla dorosłych i dzieci, z wykształcenia lekarz. Zdobywczyni nagrody Emmy za najlepszy serial obyczajowy i BAFTA za najlepszą komedię. Za debiutancką powieść dla dzieci A Small Change For Stuart otrzymała Carnegie Medal i Branford Boase Award.

Lissa Evans • Celwony Klólik • przeł. Maria Jaszczurowska • Wydawnictwo Literackie • 15 lutego 2018

Lissa Evans, Celwony Klólik

Przypomina się „Alicja w Krainie Czarów”, film animowany „W głowie się nie mieści”, a trochę też „Folwark zwierzęcy”. „Celwony Klólik” wpisuje się w tradycję literatury dla dzieci i młodzieży, która w zachwycający sposób wykorzystuje fantazję i humor, by przekazać złożone i niełatwe idee. „The Guardian”

To książka, która stanie się częścią klasyki. Naprawdę, ale to naprawdę zabawna. Nina Stibb

Pomysłowa, zabawna i nie ma w niej ani jednego przypadkowego słowa. „The Bookseller”

Kraina Blopków rozciągała się aż po horyzont. Wyglądała dokładnie tak, jak w książeczce Misi: makowe pola i soczyście zielone lasy, kolorowe domki przypominające torty urodzinowe, gdzieś w oddali stał wielki diabelski młyn, tuż obok niego lśniły jakieś różowe światełka, a na pobliskim wzgórzu piętrzył się otoczony fosą zamek z flagami. Funia widziała też pociąg, który wciąż mknął po torach w kształcie okrągłej pętli. Po chwili dostrzegła jadącą w stronę zamku furgonetkę. Żółte Blopki pochylały się nad kierownicami rowerów i pedałowały ile sił w nogach. Dziewczynka patrzyła, jak samochód znika za kępą drzew. Nagle jej uwagę przykuło pewne poruszenie: oto przez pobliskie pole maszerował oddział Niebieskich Blopków.

Funia powoli okrążyła posąg, stąpając po tarasie. Przy okazji zobaczyła, jak inna grupa Niebieskich puka do drzwi wiejskiej chatki, a jeszcze inna ustawia blokadę na dróżce prowadzącej do zamku. Wszędzie było pełno Niebieskich. Nie wiedziała, co ma robić. Czas mijał nieubłaganie. Misia czekała na nią w szpitalu, a Funia nie miała nawet pojęcia, od czego zacząć. Nagle coś jej przyszło do głowy. Sięgnęła do kieszeni i wyjęła karteczkę, którą wyrzucono z pociągu.

Ogromne zmartwienie nam z główek zdejmiesz.
Przyda się umysł, odwaga, hart ducha,
Lecz najpierw Fioletowego znajdź druha.
(fragment książki)


Kontakt w sprawach promocji książki

Marta Bartosik
Wydawnictwo Literackie
ul. Długa 1, 31-147 Kraków
tel. 12 430 10 06
kom. 607 46 18 78
m.bartosik@wydawnictwoliterackie.pl

wydawnictwoliterackie.pl facebook.com/wydawnictwoliterackie
youtube/wlchannelinstagram/wydawnictwoliterackiesoundcloud.com/radiowl




« Poprzednie     Następne »
Zamów prenumerate
Świerszczyk poleca
 

viagra super force