Czytanie zmienia mózg

Czytanie zmienia mózg

Dzieci, którym rodzice dużo czytają, znają więcej słów, lepiej rozumieją złożone informacje i trafniej dobierają formy gramatyczne. To dlatego, że czytanie pozytywnie wpływa na strukturę i funkcje mózgu.

Czytanie zmienia mózg

Mózg małego dziecka jest niezwykle plastyczny, a więc podatny na wpływ czynników zewnętrznych. Noworodek przychodzi na świat z bardzo niedojrzałym układem nerwowym – jego mózg jest na tyle mały, by dziecko podczas porodu mogło przecisnąć główkę przez kanał rodny. U takiego malucha rozwinięte są części mózgu odpowiedzialne za czynności odruchowe (oddychanie, trawienie, odruchy bezwarunkowe itd.) i podstawowe emocje. Po narodzinach, z czasem rozpoczyna się intensywne przyrastanie kory mózgowej, czyli tych części mózgu, które odpowiadają za najbardziej złożone umiejętności i czynności: myślenie, kojarzenie, mowę, odbieranie i rozumienie informacji płynących ze świata, planowanie i wykonywanie precyzyjnych ruchów itd. Przez pierwszych pięć lat życia zachodzą tu intensywne zmiany, ale rozwój trwa jeszcze długo po okresie dojrzewania.

Warunki do rozwoju

To, jak ukształtuje się kora mózgowa dziecka, w dużej mierze zależy od wpływów środowiska. Owszem, o tym, jakim człowiekiem będzie w przyszłości dziecko, decydują także geny, ale w pierwszych latach życia kluczowe znaczenie mają warunki, w jakich maluch żyje. Chodzi tu nie tylko o to, by dziecko było dobrze odżywione, objęte opieką medyczną i mogło się dużo ruszać na świeżym powietrzu. Ważne jest np. także to, czy ma odpowiednią dawkę bodźców zmysłowych (dużo przytulania, noszenia, bujania, za to mało kontaktu z ekranami). A najważniejszą rzeczą jest bliski i bezpieczny kontakt z drugim człowiekiem. Dziecko i jego mózg najlepiej rozwija się w relacji z drugim człowiekiem. Dzięki temu uczy się mówić i rozumieć różne abstrakcyjne pojęcia.

Między słowami

Za złożone umiejętności językowe w mózgu odpowiada wiele różnych struktur. Np. w lewej półkuli mózgu zachodzą procesy związane z rozumieniem słów, a potem także z rozpoznawaniem i rozumieniem graficznych znaków – liter czytanego tekstu. Prawa półkula mózgu odpowiada za rozumienie tego, co zawarte „między słowami”: żartu, ironii, intonacji głosu, emocji włożonych w przekaz, a także metafor, przysłów, morałów. Kiedy rodzice mówią do dziecka, jego mózg uczy się rozróżniać słowa, ale także intencję, z jaką są wypowiadane.

Ale nie tylko rozmawianie z dzieckiem jest wspaniałym treningiem dla jego mózgu. Okazuje się, że u dzieci, którym rodzice dużo czytają, zachodzą bardzo konkretne zmiany w układzie nerwowym. Jedna z ważnych części mózgu, biorących udział w procesach rozumienia języka – pęczek łukowaty – jest większy i aktywniejszy u dzieci przyzwyczajonych do lektur. W efekcie tacy mali czytelnicy mają większy zasób słów, trafniej używają zasad gramatyki i lepiej rozumieją złożone informacje.

Naukowcy prowadzący badania obrazowe mózgu zauważyli jeszcze jedno ciekawe zjawisko. Podczas czytania dobrej literatury mózg człowieka, także tego małego, zachowuje się tak, jakby przeżywał opisywane stany i czynności naprawdę. Dobra książka „wciąga” czytelnika na tyle, że w jego mózgu aktywizują się ośrodki odpowiedzialne np. za dotyk czy ruch (zjawiska tego nie zauważono przy czytaniu tekstów niskiej jakości).

Inwestycja w neurony

W rozwoju mózgu niezwykle ważne jest to, jakie jego części będą stale i w odpowiedni sposób stymulowane. Te szlaki, którymi często przepływają informacje, zyskują dodatkowe wzmocnienie – osłonkę mielinową włókien nerwowych. Dzięki niej informacje przepływają ponad 100 razy szybciej. To kolejny argument za tym, by z dzieckiem dużo rozmawiać, dużo mu czytać – w ten sposób pomagamy mu lepiej „wyposażyć” mózg w obszarach odpowiedzialnych za rozumienie języka.

Pozytywny wpływ na mózg ma zarówno głośne czytanie dziecku, jak również czytanie wspólne, razem z maluchem. Dla dzieci, które jeszcze nie znają liter, świetną propozycją są teksty, w których część słów zastąpiona jest obrazkami. Dziecko ćwiczy wtedy różne obszary kory mózgowej. Co ważne – przebiega to w bliskiej relacji z rodzicem, w przytuleniu i poczuciu bezpieczeństwa, a więc w najlepszych możliwych warunkach dla rozwoju.

*

Redakcja „Świerszczyka” poleca do wspólnego czytania książki, w których część słów zastąpiona jest obrazkami. Rodzic czyta słowa, dziecko „czyta” obrazki.

Królewicz Lupi

Królewicz Lupi i króliczek Zębiczek

Ukryte słowa

Nowe ukryte słowa