Naturalne lekarstwo na brak koncentracji

Naturalne lekarstwo na brak koncentracji

Jeśli twoje dziecko nie może się skupić na lekcjach, łatwo się rozprasza, jest nadpobudliwe, brak mu koncentracji, podaj mu najlepsze i najzdrowsze lekarstwo. Zabierz je na spacer.

image

Kontakt z przyrodą, spacer wśród zieleni, ruch na świeżym powietrzu – to nie tylko zastrzyk sił dla ciała, ale przede wszystkim doskonały sposób, by poprawić zdolność uwagi i koncentracji u dziecka.

Tęsknota za przyrodą

Dowodzą tego badania, jakie obszernie opisuje na łamach swojej książki „Ostatnie dziecko lasu” Richard Louv, specjalista z zakresu wpływu natury na funkcjonowanie społeczne i psychikę ludzi.

Przekonuje w niej, że mózg człowieka przez tysiące lat przywykł do obcowania z przyrodą, spokojnego rytmu dobowego i dziś z trudem nadąża za nadmiarem bodźców. Szczególnie trudno jest się w tym odnaleźć dzieciom. Stąd między innymi tak częste problemy dzieci z emocjami, z utrzymaniem uwagi, z nauką.

Uwaga i fascynacja

Z badań opisywanych w książce wynika wiele ciekawych wniosków, które dowodzą, jak cenny jest dla dzieci kontakt z przyrodą. Warto podkreślić dwie zalety przebywania w naturze (w parku, lesie, na łące).

Po pierwsze: dziecko podczas nauki szkolnej jest zmuszone do utrzymywania uwagi ukierunkowanej. To trudne i energochłonne zajęcie, a skutki nie są wcale zadowalające – przyswajaną wiedzę łatwo zapomnieć. Ale już kontakt z naturą wywołuje tzw. uwagę mimowolną, zwaną też po prostu – fascynacją. W stanie fascynacji dziecko może dużo więcej zrozumieć i zapamiętać, bez uczucia zmęczenia. Nie trzeba martwić się brakiem koncentracji, bo uwaga mimowolnie jest skupiana na tym, co ciekawe i piękne.

Naturalna kuracja

Drugą bezcenną wartością obcowania z przyrodą jest jej regenerujący wpływ na emocje. Wystarczy czterdziestominutowy spacer przez las, by nabrać sił po wyczerpującym zadaniu. Mało tego – odzyskujemy nie tylko spokój ducha, ale także zdolność koncentracji i motywację do dalszej wytężonej pracy.

Wyniki badań potwierdzają to, co intuicyjnie łatwo odgadnąć. Jeśli dziecko męczy się nad lekcjami, nie może skupić nad lekturą lub przygotowaniem do sprawdzianu, jest nadpobudliwe, najlepiej będzie podać mu „zielone lekarstwo”: zabrać na dwór, pozwolić na swobodną zabawę, zachęcić do ruchu. Takiej regeneracji nie da mu popołudnie spędzone przed ekranem telewizora lub komputera. Pamiętajmy o tym – dzieciom zieleń potrzebna jest do życia jak tlen.

fot. Shutterstock

 

W nauce koncentracji pomóc mogą książki i książkogry przygotowane dla dzieci przez redakcję Świerszczyka. Wypróbujcie!