Jak polubić matematykę?

Jak polubić matematykę?

Matematyki można uczyć tak, by dziecko od początku było nią zafascynowane. Jak sprawić, by maluch polubił liczenie i logiczne łamigłówki?

Jak polubić matematykę
Liczenie może być dobrą zabawą.

 

Matematyka wielu z nas kojarzy się z trudnymi zadaniami i stresującymi egzaminami. Ale matematyki można uczyć tak, by dziecko od początku było nią zafascynowane. Jak sprawić, by maluch polubił liczenie i logiczne łamigłówki? – wyjaśnia Małgorzata Grymuza, ekspert MathRiders.

Kiedy zacząć uczyć dziecko matematyki?

Małgorzata Grymuza: Naprawdę wcześnie. MathRiders prowadzi zajęcia dla maluchów nawet od 2. roku życia. Dzieci mają naturalną zdolność rozumienia matematyki i odbierają ją intuicyjnie. Ważne, by nie burzyć tej naturalnej u najmłodszych ciekawości, a jedynie wspierać ją przez zabawy edukacyjne. Wystarczy, że przy budowaniu z klocków czy jedzeniu posiłków będziemy np. wyjaśniać, co oznacza „mniej”, a co „więcej”.

Jakie są najczęstsze błędy popełniane przy nauce matematyki ?

MG: Przede wszystkim: uczenie się na pamięć. W ten sposób przyswaja się wiedzę na krótko, a potem zapomina informacje. Ważne, by dzieci rozumiały matematykę, wiedziały, czym jest liczba. Maluchy potrafią bezbłędnie wyrecytować liczby od 1 do 10, nie rozumiejąc przy tym, że każda z nich to określony zbiór elementów.

Kolejnym problemem jest nieumiejętność szacowania, czyli określenia spodziewanego wyniku zadania jeszcze przed jego rozwiązaniem. Weźmy zadania dotyczące wieku różnych osób. Wiele dzieci nie zastanawia się nad tym, czy wynik obliczeń nie przeczy logice. Jeśli obliczą, że babcia jest starsza od swojej wnuczki o 2 lata, przyjmują ten wynik bez wątpliwości. Musimy uświadamiać dzieciom, że nie zawsze otrzymanie wyniku konkretnego działania oznacza prawidłowe rozwiązanie całego zadania.

Jakie konsekwencje powoduje nieprawidłowy sposób nauczania matematyki?

MG: Błędy w nauczaniu powodują, że w głowie dziecka rodzi się negatywny obraz matematyki, jako przedmiotu trudnego, niezrozumiałego i nudnego. W konsekwencji uczniowie zniechęcają się do dalszej nauki. Jako rodzice i nauczyciele musimy zadbać, by nie dopuszczać do takiego sposobu postrzegania matematyki. Potem trudno zmienić takie nastawienie.

Jak więc przekonać dzieci, że matematyka jest ciekawa?

MG: W placówkach MathRiders do pracy z dziećmi wykorzystujemy gry i zabawy, które sprawiają radość, ale i skłaniają do myślenia. Niektóre mogą być powtarzane także w domu. Pokazujemy, że codzienne, przyjemne czynności ( jedzenie posiłków), są okazją do nauki. Proste ćwiczenie: pytamy dziecko, którą z dwóch porcji lodów wybiera. Maluch intuicyjnie przelicza, która z porcji jest większa.

Dzieci uwielbiają wszelkiego rodzaju zagadki. Chętnie oszacują, ilu sznurków długości 20 cm potrzeba, by zmierzyć żyrafę albo ile potrzeba klocków, by zbudować wieżę wysokości pluszaka.

Czy powinniśmy zachęcać do nauki matematyki dzieci, które wykazują zdolności humanistyczne?

MG: Dzieci w wieku przedszkolnym w ogóle nie musimy zachęcać do nauki, bo maluchy w naturalny sposób interesują się matematyką. Poprzez odpowiednie zabawy pobudzamy jedynie ich ciekawość. Jeśli chodzi o starsze dzieci, wykazujące zdolności humanistyczne, powinniśmy pokazywać im matematykę z nowej strony: pokazywać możliwości zastosowania matematyki w życiu codziennym. Zniechęcone dzieciaki warto zainspirować rozmowami o historii matematyki, o życiu wielkich naukowców.

Musimy zdawać sobie sprawę, że nauka przedmiotów ścisłych wpływa na ogólny rozwój dziecka. Humaniści też potrzebują matematyki…

Czyli matematyka to nie jest nauka dla wybranych?

Nie. Matematyka jest dla wszystkich. Pracujemy z uczniami w małych grupach, wspieramy ich, zwracamy uwagę na relacje między uczestnikami zajęć. Chodzi o to, by wykluczyć element stresu i sprawić, że nauka matematyki będzie pozytywnym doświadczeniem.