Dzień Dziecka inny niż zwykle

Dzień Dziecka inny niż zwykle

Tegoroczny Dzień Dziecka, z powodu stanu epidemii, będzie się różnił od dotychczasowych. Ale wcale nie musi być gorszy. Wręcz przeciwnie – może być piękny i niezapomniany.

Dzień dziecka inny niż zwykle

Co roku w Dniu Dziecka oblężenie przeżywały kina, parki rozrywki, pływalnie, ogrody zoologiczne, sklepy z zabawkami. Organizowano festyny, warsztaty i spotkania, które miały zapewnić w tym dniu mnóstwo atrakcji. Taki sposób spędzania święta dla części osób jest przyjemny. Inni czują się przytłoczeni nadmiarem bodźców, a po całym dniu wrażeń bardzo zmęczeni.

Z powodu epidemii większość miejsc, kojarzonych ze zbiorową zabawą, jeszcze pozostaje zamknięta. Ale nawet tych dostępnych staramy się unikać, ze względu na ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. Plany na Dzień Dziecka trzeba dostosować do sytuacji. To nie znaczy, że będzie nudno.

Dorośli często zapominają o tym, co sprawia dzieciom absolutnie największą radość. To pełna uwaga i zaangażowanie rodziców. Wspólna zabawa – niekoniecznie w jakimś wspaniałym miejscu, wspólne czytanie książek, oglądanie filmów, szykowanie i zajadanie smakołyków, przytulanie, granie w planszówki (na przykład te ze „Świerszczyka”), układanie puzzli. Wszystko, co daje poczucie bliskości, bezwarunkowej miłości, zaangażowania w relację.

Po wielu tygodniach spędzonych w domu z dziećmi, które nie chodzą do przedszkola i szkoły, rodzice mają prawo czuć zmęczenie i niechęć do kolejnych zabaw w ścisłym rodzinnym gronie. To zrozumiałe. Ale Dzień Dziecka można potraktować jako wyłom w codziennej rutynie (a to przyda się zarówno dzieciom, jak i dorosłym). Postarajcie się znaleźć czas na zajęcia zupełnie inne niż zwykle. Poszukajcie w sobie samych gotowości na to, by na parę godzin zapomnieć o wszelkich obowiązkach i troskach.

Oto parę podpowiedzi, co można robić w Dzień Dziecka.

  1. Domowa fabryka lodów
    Czerwcowe święto kojarzy się z zajadaniem lodów. Można je zrobić samodzielnie w domu – to dobra zabawa. Najłatwiej zrobić lody na bazie pokrojonych w plasterki i zamrożonych bananów. Wyjmujemy je z zamrażalnika, dodajemy 2-3 łyżki mleka kokosowego (można użyć także innego mleka roślinnego, krowiego albo jogurtu) i blendujemy na gładki krem. Można dodać także inne mrożone owoce (maliny, truskawki, jagody) albo zastąpić mleko schłodzoną kawą zbożową lub kakao.
    Jeśli lubicie sorbety, wystarczy zamrozić ulubione owoce (uprzednio rozdrobnione) i zblendować z odrobiną wody albo soku owocowego (np. z cytryny).
  2. Budowanie fortu
    Ulubiona zabawa dzieciństwa: tworzenie domku, tipi, namiotu albo fortu z krzeseł, kijów od szczotki, kocy, poduszek, stolików. W środku można urządzić mieszkanko, podłączyć małą lampkę i zająć się np. czytaniem ulubionej książki. Nie ma chyba dorosłego, który nie dałby się zaprosić do takiego wnętrza.
  3. Gry terenowe
    Wystarczy umieścić w różnych miejscach domu (a jeśli mamy ogród – także pod kamykami lub krzaczkami) różne wskazówki, które prowadzą do następnej podpowiedzi, aż w końcu do znalezienia schowanego skarbu.
  4. Siłowanki
    Psycholog Lawrence J. Cohen w swoich książkach opisuje zbawienny wpływ, jaki mają na rozwój dziecka, wszelkie zabawy z wykorzystaniem bliskiego kontaktu: przepychanie, siłowanie, „kitłaszenie” czy turlanie. Warto zauważyć, że od wielu tygodni dzieciaki są pozbawione takich siłowych zabaw z rówieśnikami w przedszkolach i szkołach. Z rodzicami też można się posiłować (oczywiście z uważnością na drugiego uczestnika zabawy i jego reakcje).
  5. Podróże w wyobraźni
    Można zacząć od wodzenia palcem po mapie lub globusie. Wybieramy sobie jakieś miejsce, a potem szukamy na jego temat informacji w internecie. Można zajrzeć w zdjęcia i przekazy satelitarne, rozejrzeć się po uliczkach miasta lub zakątkach parków, obejrzeć wodospad albo plażę, poszukać filmów z danego miejsca, dowiedzieć, jak żyją miejscowi, co lubią jeść, w co się bawią dzieci. Potem można już uruchomić wyobraźnię i przeżyć jeden dzień zgodnie ze zwyczajami i warunkami naszego wybranego celu podróży. Dokąd się wybierzecie? Japonia, Australia, Madagaskar, Wybrzeże Kości Słoniowej, wielki Nowy Jork, a może mała miejscowość Chapala w Meksyku?
  6. Przebieranki
    Dzieci uwielbiają się przebierać, odgrywać role, dosłownie i w przenośni „wchodzić w czyjeś buty”. Dorośli mogą założyć swoje ubrania na wielkie okazje, udawać królewską parę, czarodziejki lub czarodziejów.
  7. Charakteryzatornia
    Oprócz przebierania można także zmienić uczesanie, pomalować twarz i ciało. Robienie sobie nawzajem zabawnego makijażu to bardzo miłe zajęcie, które pozwala na bliski kontakt, skłania do ufności, rozwija wyobraźnię. Użyjcie do tego celu łagodnych kosmetyków albo farb lub pisaków do ciała.
  8. Karaoke
    Są do tego specjalne aplikacje, ale nie musicie do sprawy podchodzić aż tak ambitnie. Znajdźcie podkład muzyczny do ulubionej piosenki i śpiewajcie, jak Wam w duszy gra.
  9. Wyszukanki
    Oprócz wspólnego czytania miłe jest też wspólne wyszukiwanie szczegółów na obrazkach. Mnóstwo wyszukanek z wierszami Małgorzaty Strzałkowskiej znajdziecie w „Świerszczyku” oraz fantastycznych książkach z aktywnościami: „Zaczarowane obrazki” i „Zwariowane litery”.
  10. Regaty z recyclingu
    Z opakowań po żywności, kapsli, łupin, papieru możecie zrobić całą zabawkową flotę: statki, łódki, żaglówki. A potem urządzić regaty w wannie albo miednicy.
  11. Misja naukowo-ratunkowa
    Tę zabawę trzeba przygotować dzień wcześniej. W pojemnikach (np. do przechowywania żywności) układamy małe przedmioty. To mogą być zabawki (np. małe figurki), guziki, kamyki, listki, kwiatki, muszelki. Zalewamy je wodą i wstawiamy na noc do zamrażalnika. Gdy już razem z dzieckiem dokonacie w lodówce znaleziska, możecie puścić wodze fantazji. Może w czasie wyprawy naukowej znaleźliście niezwykłe okazy fauny i flory? Może właśnie weszliście do świata baśni, w której zła królowa uwięziła poddanych w bryłach lodu? Jak dostaniecie się do artefaktów pod lodową taflą?
  12. Pizzeria
    Gdy przyjdzie pora obiadu, możecie zabawić się w restaurację, np. pizzerię. Przygotujcie ciasto na pizzę lub gotowe spody, a także to, co lubicie układać na wierzchu zapiekanki. Chodzi o to, by dziecko zebrało zamówienia od rodziny (mile widziany strój i zachowanie kelnera) i dla każdego przygotowało (z niewielką pomocą dorosłych) danie zgodne z życzeniem. Oczywiście obsługę piekarnika powinni przejąć rodzice.
  13. Zabawy paluszkowe
    Zarówno młodsze jak i starsze dzieci uwielbiają zabawy paluszkowe, czyli takie, w których wierszowanej wyliczance towarzyszy delikatny dotyk, masaż, łaskotanie. „Idzie rak”, „Sroczka”, „Pajączek” i inne rymowanki połączone z dreptaniem palcami po plecach czy ramieniu to świetna zabawa sensoryczna i miła okazja do bliskości.
  14. Worek wspomnień
    Do woreczka wsypujemy zwinięte kartki z pytaniami lub poleceniami, które skłonią do snucia miłych wspomnień albo marzeń. Np. „Co najbardziej podobało ci się tej wiosny”, „Kiedy ostatnio jadłaś/jadłeś coś zupełnie nowego”, „Przypomnij sobie i opisz dźwięk lasu”, „Opisz kogoś, kogo bardzo kochasz”, „Jaka jest twoja ulubiona postać z bajki? Dlaczego właśnie ta?”, „Jakie najbardziej lubisz poranki?”, „Jakie egzotyczne zwierzę chciałbyś poznać z bliska?”.
    Potem wystarczy na zmianę losować karteczki i snuć piękne opowieści.
  15. Malowanie światłem
    Wieczorem, gdy zrobi się ciemno, możecie pogasić światła, otulić się kocami i przytulić do siebie, a potem za pomocą malutkiej latarki „malować” na ścianach różne znaki, obrazy, portrety. I zgadywać: kto to, co to?

Na pewno znajdziecie także swoje własne pomysły na zabawy i miłe spędzanie Dnia Dziecka. Może podzielicie się nimi w komentarzach na Facebooku?