Mały obserwator przyrody

Mały obserwator przyrody

Czy na widok gąsienicy twoje dziecko wpada w zachwyt czy krzywi się z obrzydzenia? A Ty, czy lubisz przyglądać się owadom? Odruchowe reakcje i nastawienie do tego, co nowe, dzieci w dużej mierze przejmują od nas, rodziców. Z tego faktu płyną konkretne wnioski.

 

Mały obserwator przyrody

Kiedy dziecko poznaje świat, ma do niego dość neutralne nastawienie. Pewne rzeczy mu się podobają – na przykład głos mamy, znany jeszcze z życia płodowego albo widok taty przemawiającego czule podczas zmieniania pieluchy. Niektóre bodźce przykuwają uwagę: delikatne dźwięki grzechotki, łagodne światło błyskające między liśćmi drzewa, szum suszarki. Im niemowlę starsze, tym więcej gromadzi doświadczeń. Napotkane przedmioty dotyka, ogląda, bierze do buzi, potrząsa. Po takiej wstępnej ocenie kieruje wzrok na rodziców. Sprawdza, co oni sądzą. Przecież są dla niego najważniejszymi osobami na świecie.

Obrzydzenie czy zachwyt?

Mały człowiek z uwagą wpatruje się w twarze swoich rodziców i opiekunów. Kiedy uczy się raczkować, przemieszcza się kawałek i odwraca – sprawdza, czy mama albo tata patrzą. Gdy rzuca zabawkę, zerka na nich i testuje: będą mieli minę gniewną czy zadowoloną? Z wyrazu twarzy maluch wyczytuje najważniejszą informację: czy jest bezpiecznie. Uspokaja go spokojna mina, uśmiech, widoczne zadowolenie. Grymas strachu, napięcie rysów – wzbudzają niepokój. Niechęć i obrzydzenie wymalowane na twarzy rodzica silnie wpływają także na dziecko. Jeśli na widok pająka mama krzywi się i krzyczy, dziecko przyjmuje do wiadomości, że pająki są okropne. Dopóki ktoś dorosły nie powie: „fuj!”, maluch może żywić do dżdżownicy sympatię pomieszaną z zachwytem. Niechęć opiekuna jest dla dziecka ważną wskazówką.

Szacunek dla mikrokosmosu

Nastawienie do owadów, pierścienic, ślimaków, myszy i innych zwierząt jest w życiu dziecka istotne, bo przekłada się na jego stosunek do przyrody. Czy będzie chciało ją poznawać i podziwiać, czy nie będzie się jej obawiać i brzydzić? Warto pokazywać dziecku, że nawet najmniejszy mieszkaniec świata ma tu do spełnienia jakąś rolę. Bez pszczół nie mielibyśmy owoców, bez pająków na potęgę mnożyłyby się muchy. Osy oczyszczają ekosystem z padliny, komary to pokarm dla ptaków. Jesteśmy częścią świata, którego możemy do końca nie rozumieć, ale który powinniśmy szanować i chronić.

Dlatego:

- staraj się nie przekazywać dziecku niechęci do zwierząt, których nie lubisz, czy przed którymi odczuwasz lęk. Pamiętaj, że nawet silne fobie można przepracować i uwolnić się od nich z pomocą terapeuty;

- pokazuj dziecku, że w świecie przyrody także małe istoty są ważne, a od nich zależy dobrostan tych większych, również ludzi;

- pokazuj, jak ważna jest ochrona środowiska. Stosowanie chemicznych środków ochrony roślin i inne działania naruszające równowagę przyrody, mają dotkliwe skutki dla nas wszystkich. W ekologicznych uprawach do chronienia roślin przed szkodnikami wykorzystuje się naturalnych strażników, takich jak biedronki;

- wspieraj zainteresowanie dziecka otaczającym światem i ucz delikatności oraz szacunku dla żywych istot. Podziwiajcie motyle, ale nie dotykajcie ich skrzydeł, obserwujcie mrówki, ale nie przeszkadzając im w pracy, doceńcie misterną konstrukcję pajęczej sieci, niczego nie psując.

Świat w zasięgu ręki

W najnowszym numerze „Świerszczyka” przybliżamy dzieciom świat owadów. Autorzy tekstów, ilustracji i aktywności pokazują różne ich gatunki, wyjaśniają rolę w przyrodzie i proponują zabawy, dzięki którym łatwiej jest polubić skrzydlate, bzyczące, pełzające i włochate stworzenia.

A Czytelnikom, którzy o fascynującym świecie przyrody mogliby czytać bez końca, polecamy także wydanie specjalne „Świerszczyk Reporter”. W nowym numerze ruszamy do Afryki i poznajemy ją, towarzysząc w codziennych przygodach żyrafom. W numerze także gra planszowa, ciekawostki z afrykańskiej sawanny oraz informacje dla tych, którzy zastanawiają się, jak duzi będą, gdy będą duzi.