Moja krew ma moc

„Moja krew ma moc”

„Moja krew ma moc” to doskonała książka dla wszystkich przedszkolaków, ale przede wszystkim dzieci ze złymi nawykami żywieniowymi. To przyjazna i pełna humoru opowieść o tym, jak ważne jest to, co jemy. Świerszczyk poleca i zaprasza do lektury!

1200x1200 22.jpg

„Moja krew ma moc”

Adaś jest wesołym przedszkolakiem: uwielbia dinozaury, swojego psa Szalika i grę w piłkę. Ale pewnego dnia zauważa, że brakuje mu sił. Zaniepokojona mama idzie z nim do lekarza, który stawia diagnozę: chłopiec ma anemię. To dlatego, że jadł za dużo słodyczy. Co zrobić, żeby jego krew odzyskała utraconą moc? Jest na to sposób: dieta bogata w produkty zawierające żelazo.

grafika 1.jpg

„Moja krew ma moc” to doskonała książka dla wszystkich przedszkolaków, ale przede wszystkim dzieci ze złymi nawykami żywieniowymi. W szczegółowy, ale bardzo przyjazny i humorystyczny sposób przeprowadza najmłodszych czytelników przez takie etapy jak: pobieranie krwi, wizyta u lekarza, spotkanie z dietetykiem aż do trwałej zmiany jadłospisu.

grafika_dietetyk.jpg

Książka nie straszy, ale uczy. Dzięki niej dzieci dowiedzą się, jak istotną funkcję pełnią czerwone krwinki, jak ważne dla organizmu jest żelazo, a jak bezwartościowe – śmieciowe jedzenie. Kolorowe ilustracje sprawią, że nawet te dzieci, które nie lubiły warzyw, wykorzystają zawarte w książce przepisy i zamienią bezwartościowe produkty na pyszne i zdrowe kule mocy! Z żelazem, oczywiście.

*opis pochodzi od wydawcy

Magazyn Świerszczyk poleca!

 

„Moja krew ma moc”

Autor: Justyna Wodowska

Ilustracje: Magdalena Jakubowska

Wydawnictwo: Dwukropek

Dla kogo: 3-5 lat

Do kupienia: TU