Tworzą dla Świerszczyka

Marcin Brykczyński

Marcin Brykczyński

Dawno temu, dzięki mojej Mamie, trafiłem do Stumilowego Lasu i zaprzyjaźniłem się z Kubusiem Puchatkiem. Naszym ulubionym zajęciem było spacerowanie po lesie i układanie zabawnych rymowanek. Potem dowiedziałem się, że będę dorosły i muszę zapomnieć o Stumilowym Lesie, a zwłaszcza o pisaniu niepoważnych wierszyków.

Zbuntowałem się. Wynająłem kącik w Chatce Puchatka i przeniosłem się tam z moim klaptopem. Dzięki temu mam już dziś ponad trzydzieści wydanych książek, pełnych zabawnych wierszy i opowiadań, które polecam wszystkim, niezależnie od wieku.

Zupełnie niedawno Mama Kangurzyca przyniosła mi w torbie list od Wydawcy. Z koperty wypadła karteczka napisana przez kogoś, kto chyba bardzo lubi moje książki.

www.marcinbrykczynski.pl