Jak dbać o bezpieczeństwo dzieci w internecie?

2023-05-22

Zasady bezpiecznego korzystania z internetu przez dzieci są dość proste, ale żeby nauczyć dziecko, jak świadomie używać mediów cyfrowych, trzeba mieć o nich pewną wiedzę. Co należy zrobić, żeby uniknąć niechcianych płatności, wycieku danych, włamania czy nawiązania przez dziecko nieodpowiednich znajomości?

shutterstock_603068747_preview.jpg

Wielu dorosłym wydaje się, że w naszych czasach dzieci rodzą się z umiejętnościami cyfrowymi – intuicyjnie potrafią korzystać z urządzeń i sieci. To złudzenie. Dzieci często nieźle orientują się w kwestii korzystania z usług, gier, serwisów, ale nadal o wielu sprawach nie mają pojęcia. Nie są także dość duże, by móc przewidzieć wszystkie konsekwencje poruszania się w cyfrowym świecie. Musimy wiedzieć, jak dbać o bezpieczeństwo dzieci w internecie, uczyć je zasad higieny cyfrowej i bezpiecznego korzystania z internetu.

Internet i urządzenia ekranowe to dla dzieci codzienność i przyszłość. O tym, czy pozwalać dzieciom korzystać ze smartfonów czy gier komputerowych już pisaliśmy, teraz zajmijmy się tym, jak dbać o bezpieczeństwo dzieci w internecie.

Naucz chronienia tożsamości

Zanim dziecko dostanie smartfon z dostępem do internetu, zanim zacznie korzystać z domowego komputera, tabletu, konsoli do gier online – musi wiedzieć, że każdy użytkownik internetu, choć siedzi w swoim domu i wydaje się „niewidzialny”, zostawia w internecie ślady. W wielu miejscach internetu padają pytania o imię, nazwisko, adres poczty elektronicznej, adres zamieszkania, numer telefonu. W serwisach społecznościowych ludzie zamieszczają zdjęcia, a na tych zdjęciach, poza osobistym wizerunkiem (twarzą, sylwetką) widać także to, jak wygląda mieszkanie, gdzie ktoś lubi spędzać czas, z kim się przyjaźni, kiedy wyjeżdża z domu na wakacje, jak wygląda jego samochód, domowe zwierzęta… Jeśli ktoś udostępnia swoje dane i pokazuje swoje zdjęcia, to opowiada wszystkim ludziom na świecie o ważnych sprawach, które zła osoba może wykorzystać do złych celów. Oczywiście ważne jest to, by nauczyć dziecko, jak dbać o bezpieczeństwo w internecie, ale nie straszyć go i nie wywoływać poczucia zagrożenia. Niech dziecko pozna najważniejsze zasady bezpiecznego korzystania z internetu: nie podawaj swoich danych, nie ufaj obcym, nie otwieraj wiadomości od nieznanych ci ludzi, nie klikaj na załączniki oraz linki, o których nic nie wiesz, nie rejestruj się nigdzie bez wiedzy rodziców, a jeśli musisz wybrać sobie internetowy nick, wybierz taki, w którym nie ma informacji o twoim prawdziwym imieniu, nazwisku i wieku.

Przestrzegaj przed nieznajomymi

Dużo się o tym mówi, ale wiele osób (także dorosłych) wciąż zapomina, że osoba chcąca zyskać nasze zaufanie w internecie może mieć złe zamiary i może być zupełnie kim innym, niż sądzimy. Niestety w czasach sztucznej inteligencji jeszcze łatwiej o nadużycia. Zupełnie obcy człowiek może przybrać twarz, a nawet głos kogoś, kogo dobrze znamy. Dlatego, chcąc chronić dzieci przed zagrożeniami w internecie, pokazuj przykłady oszustw, kłamstw, nadużyć. Wyjaśnij, że ważne rzeczy lepiej mówić komuś, z kim spotykamy się w świecie realnym i o kim wiemy, jaką jest osobą. Jeśli poznamy kogoś przez internet, lepiej być ostrożnym. Można się z taką osobą spotkać w realnym świecie, ale za zgodą rodziców i pod ich opieką.
Pamiętaj przy tym, że ważną formą profilaktyki zagrożeń w sieci jest po prostu bliska i dobra więź z dzieckiem. Jeśli ono wie, że z problemem może przyjść do mamy i taty, że nie zostanie skrzyczane, zlekceważone, odtrącone – będzie mniej prawdopodobne, że zacznie szukać bliskości i uwagi u anonimowych osób w sieci. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że dziecko może chcieć poznawać inne osoby przez internet (np. grać z nimi w gry). Warto to traktować jako znak czasów, ale nadal przypominać, że ktoś, kogo nie znamy osobiście, może być zupełnie inną osobą, niż nas informuje.

Baner z promocją prenumeraty duzy_rabat.jpg

Mów o przepisach i odpowiedzialności

Poważnie traktuj zasady dotyczące np. korzystania z mediów społecznościowych. Nie pokazuj dziecku, że wystarczy podać fałszywą datę urodzenia, by wcześniej mieć konto w serwisie dostępnym dla osób po 13. urodzinach. Kłamiąc i przyzwalając na kłamstwo narażasz dziecko na niebezpieczeństwo zetknięcia się z nieodpowiednimi dla niego treściami. No i uczysz łamania zasad.
Rozmawiając z dzieckiem o tym, jak świadomie korzystać z internetu, podkreślaj, że w sieci nie należy pisać niczego, czego nie powiedziałoby się drugiej osobie prosto w twarz. Pomówienia, mowa nienawiści, okrutne żarty, nękanie, namawianie kogoś do szkodliwych zachowań, wrzucanie kompromitujących zdjęć i filmów to poważne sprawy. Mają swoje następstwa, mogą zrujnować komuś życie, a sprawca, nawet jeśli ukrywa się za fałszywą tożsamością, naraża się na surową karę.

Rozmawiajcie o nieodpowiednich treściach

W internecie można się uczyć, rozwijać, dobrze bawić. Ale można także natknąć się na treści nieodpowiednie do wieku, pokazujące przemoc, pogardę, prześladowanie czy pornografię. Nie wystarczy założyć blokady rodzicielskie na wszystkich domowych sprzętach. Potrzebne są także rozmowy z dzieckiem o tym, że takie treści istnieją i do czego służą (głównie do pozyskiwania pieniędzy i manipulowania ludźmi). Warto powiedzieć, że nawet osoba, która zna zasady bezpiecznego korzystania z internetu, może zobaczyć coś, co wywoła lęk, niepokój, zdziwienie, szok. Jeśli tak się stanie, dziecko zawsze może przyjść do rodziców, a oni nie będą się gniewać, tylko pomogą, uspokoją, wyjaśnią, co to było. Dziecko powinno także rozumieć, że jeśli kolega albo koleżanka robią w internecie coś, co może im zaszkodzić, to ono powinno się z tym zwrócić do swoich zaufanych bliskich dorosłych osób. Rodzice lub opiekunowie zastanowią się, co zrobić, żeby pomóc dziecku narażonemu na złe treści (wiele pomocnych opracowań i broszur można znaleźć na stronie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę).

Ustalcie zasady płacenia

Korzystanie z aplikacji, gier, serwisów może pociągać za sobą koszty. Zanim dziecko dostanie swój telefon, lepiej u operatora założyć ograniczenia lub blokady na płatności internetowe, płatne SMS-y, odnawialne usługi itp. Sensowne jest ograniczenie możliwości ściągania aplikacji (jeśli rodzinne konta są połączone, rodzice mogą zdalnie zgodzić się na to, by dziecko ściągnęło aplikację lub odrzucić jego prośbę, jeśli uznają, że wiąże się ona z kosztami lub jest nieodpowiednia). Jeśli dziecko ma mieć dostęp do płatnych treści, płatności lepiej dokonywać z użyciem kart przedpłaconych (prepaid) z określonym limitem, a nie karty płatniczej do konta bankowego. To wszystko zabezpieczenia przed utratą kontroli nad wydatkami. Jednak znów najważniejszym zabezpieczeniem jest rozmowa o zasadach bezpiecznego korzystania z internetu. Dziecko powinno wiedzieć, że ma mówić rodzicom o wszystkim, co wymaga podania danych, zapłacenia albo stanowi „bezpłatny okres próbny” – często kliknięcie zgody na bezpłatną usługę wiąże się z deklaracją odnawialnych płatności po okresie promocyjnym.

Fot. Shutterstock