W nowym numerze „Świerszczyka” dzieci znajdą zabawy dotyczące tego, jak być uważnym na siebie i innych. Ten ważny temat można poruszać także w codziennych rozmowach.

Małe dzieci są całkiem zależne od opieki dorosłych. Ale z czasem powinny się uczyć rozpoznawać, rozumieć i – w miarę możliwości – zaspokajać swoje potrzeby. To podstawa do tego, by umiały dbać o swoje bezpieczeństwo, zdrowie i dobre samopoczucie.
Warto je także uczyć, by myślały także o potrzebach i emocjach innych ludzi. Od razu trzeba zastrzec: nauka empatii będzie trwać długo, choćby dlatego, że dziecięcy mózg dopiero dojrzewa do tego zadania. Nie wszyscy zresztą rozwiną empatię w takim samym stopniu (osoby w spektrum autyzmu mają trudności z empatią poznawczą, czyli rozumieniem emocji innych osób, ale często bardzo silnie je współodczuwają).
Co możesz czuć?
- zagubienie – nie wiesz, czego oczekiwać od dziecka i jak je uczyć troskliwości;
- zmęczenie – to kolejne zadanie w wychowywaniu;
- motywację – chcesz uczyć dziecko być dobrym dla siebie innych;
- spokój – obserwujesz syna lub córkę i widzisz, że naprawdę dobrze sobie radzi;
- wzruszenie – gdy widzisz, jak twoje dziecko troszczy się o kogoś.
Opieka i empatia
Na początek warto uświadomić sobie, że troskę można okazywać zarówno innym jak i sobie. I właściwie empatia dla siebie jest wstępem do tego, by okazywać empatię innym ludziom. Druga ważna sprawa: dbanie o siebie nie jest egoizmem. To mądre zaspokajanie swoich potrzeb, a nie uleganie zachciankom.
Wreszcie – choć troska i towarzysząca jej pewna łagodność może się kojarzyć z dziewczynkami i kobietami, to chłopcy i mężczyźni także mogą być w tym dobrzy. A nawet powinni! To przecież warunek tworzenia dobrych relacji, których potrzebujemy wszyscy, niezależnie od płci.
Jak uczyć dziecko dbania o siebie?
Na różne sposoby możemy uczyć dziecko dbania o siebie. Jak?
- Nazywając to, co dziecko czuje („Widzę, że jesteś smutny”, „Chyba czujesz złość”, „Zrobiło ci się przykro?). To nauka lepszego rozumienia siebie, co pozwala regulować emocje w zdrowy sposób.
- Zauważając jego potrzeby i podpowiadając, co można zrobić, żeby było lepiej, np. „Myślę, że potrzebujesz teraz odpocząć. Może usiądziemy na kanapie i poczytamy opowiadanie ze Świerszczyka?”, „Masz suche usta. To może znaczyć, że potrzebujesz się napić wody”.
- Pokazując na własnym przykładzie, że dbanie o siebie jest ważne („Poćwiczę teraz, żeby lepiej się poczuć, to mi pomaga na ból pleców”, „Wolę położyć się wcześniej spać, niż oglądać film. To lepsze dla zdrowia”, „Potrzebuję chwili na odpoczynek. Za 15 minut się z tobą pobawię”).
- Mówiąc o tym, że dbanie o siebie jest ważne np. w taki sposób: „Nasz samochód co jakiś czas musi być u mechanika na przeglądzie. Pan mechanik sprawdza, czy wszystkie części silnika dobrze pracują, wymienia olej. Dzięki temu auto jest sprawne i możemy nim bezpiecznie jeździć. Ludzie też potrzebują dbać o siebie. Dlatego czasem idziemy do lekarza, nawet gdy nie jesteśmy chorzy. Podobnie jest z innymi sposobami dbania o siebie. Samochód potrzebuje paliwa, a my zdrowego jedzenia, picia wody, snu, ruchu”.

Jak uczyć dziecko troszczenia się o innych?
Pamiętajmy, by naukę dopasować do wieku dziecka i nie przesadzać z wymaganiami. Chodzi głównie o to, by drobnymi gestami przypominać dziecku, jak można okazywać życzliwość i pomoc. Pilnujmy, by dziecko słyszało zachęty i słowa docenienia, a nie krytykę i zarzuty. W jakich sytuacjach możemy ćwiczyć z dzieckiem uważność na innych?
- Wychodzenie/wchodzenie np. do sklepu, winy, szkoły. Warto się rozejrzeć, czy ktoś obok idzie, przytrzymać drzwi, pomóc osobie z wózkiem.
- Podróż komunikacją zbiorową. Dbajcie o to, by nie przeszkadzać innym osobom, pomóc w wejściu, przesunąć się dalej od drzwi, ustąpić miejsca osobie, dla której stanie to duży wysiłek.
- Wycieczki i spacery. Pilnujemy, czy wszyscy w grupie idą z nami, czy nikt się nie odłączył, nie zagapił. Dopasujmy tempo do możliwości uczestników.
- Wspólne posiłki. Drobne uprzejmości, jak podanie soli, przytrzymanie koszyka z chlebem, podzielenie się ostatnim kotletem pomagają budować wrażliwość na potrzeby innych.
- Przygotowywanie prezentów i miłych niespodzianek. Jeśli dziecko idzie na urodziny kolegi lub koleżanki, porozmawiajmy z nim o tym, co tej osobie sprawiłoby przyjemność. Niech troszkę pogłówkuje, spróbuje się postawić na miejscu solenizanta lub solenizantki. Nie odbierajmy dziecku tej okazji, samodzielnie decydując, co kupić.
- Podejmowanie gości. Jeśli przyjeżdża do nas ktoś z rodziny lub przyjaciół, możemy wspólnie z dzieckiem przygotować dla niego miejsca do nocowania, jakąś drobną przyjemność, miłą niespodziankę.
- Wsparcie starszych lub potrzebujących pomocy krewnych, znajomych. To oczywiście zadanie dla dorosłych, ale dziecko może obserwować, pomagać w drobnych sprawach (np. wybrać kwiatki dla babci, przynieść dziadkowi okulary, odwiedzić z rodzicami samotną sąsiadkę).
- Pożyczanie zeszytów. Jeśli kolega lub koleżanka z klasy ma zaległości w lekcjach (z powodu choroby, wyjazdu), to trzeba mu pomóc, powiedzieć, co było w szkole.
- Mądre dbanie o zwierzęta. W czasie upałów można wynosić do ogrodu czy na podwórko miski z wodą dla ptaków i innych spragnionych zwierzaków. Warto uczyć wrażliwości na potrzeby wszystkich żywych stworzeń (np. „Nasze kwiatki będą dawały nektar owadom”, „Zostawimy stertę liści w ogrodzie, żeby jeże mogły tu przezimować”, „Nie karmimy ptaków chlebem, bo im to szkodzi. Ale będziemy im dawać odpowiednie ziarna”).