Co zrobić, żeby być bezpiecznym?

Autor: Joanna Szulc, 14.09.2026

Podziel się

Choćby wydawało nam się, że nasze dziecko otaczają sami dobrzy ludzie, musimy je przygotować na różne życiowe sytuacje. Także te, w których jego bezpieczeństwo będzie zagrożone.

obrazek z bajetanem i psem gadkiem

W najnowszym numerze „Świerszczyka” dzieci mogą zapoznać się z ważnymi zasadami, dzięki którym lepiej poradzą sobie, gdyby ktoś próbował naruszyć ich intymność. Program wzmacniania bezpieczeństwa dzieci „GADKI” opracowany przez specjalistów Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę ma na celu w prosty i odpowiedni do wieku sposób wyjaśnić, jak dziecko może się chronić przed niechcianym dotykiem, pozowaniem do zdjęć i innymi krzywdzącymi, nielegalnymi zachowaniami ze strony dorosłych.

 

Nazwa GADKI nawiązuje do pierwszych liter tych zasad:

G – Gdy mówisz „nie”, to znaczy „nie”.

A – Alarmuj, gdy potrzebujesz pomocy.

D – Dobrze zrobisz, mówiąc o tajemnicach, które niepokoją.

K – Koniecznie pamiętaj, że twoje ciało należy do ciebie.

I – Intymne części ciała są szczególnie chronione.

 

Warto wiedzieć, jak rozmawiać z dzieckiem na te tematy, jak wzmacniać w nim poczucie, że ma prawo do decydowania o swoim ciele i że z każdym problemem może przyjść do rodziców.

 

Co możesz czuć?

  • niepewność – nie wiesz, jak rozmawiać z dzieckiem na tematy związane z intymnością;
  • dyskomfort – z tobą nigdy nikt o tym nie rozmawiał i czujesz, że to temat tabu;
  • lęk – jak zareaguje dziecko? czy moje słowa go nie przestraszą?
  • motywację – chcesz zrobić wszystko, by syn lub córka umieli zadbać o swoje bezpieczeństwo;
  • gniew na ludzi, którzy mogliby chcieć skrzywdzić dobrą, wrażliwą i niewinną istotę.


Wszystkie te emocje są zupełnie naturalne i nie powinny być powodem do wstydu. Choć wstyd także może się pojawić i jedyne, co można z nim zrobić, to zauważyć, nazwać i zaakceptować. „Tak, wstydzę się rozmawiać z dzieckiem o seksualności, bo w naszej rodzinie nigdy się o tym nie mówiło”. „Tak, trudno mi znaleźć odpowiednie słowa i właściwy moment na tę rozmowę, odkładam to na później, choć lepiej z tym nie zwlekać”. A jednocześnie: „Tak, wiem, że warto ten wstyd przełamać, bo chcę dla swojego dziecka jak najlepiej. Wiem, że ludzie są różni, niektórzy mają złe zamiary. Ja z moim wstydem sobie poradzę, bo jestem dorosłą, świadomą osobą. Moje dziecko bez przygotowania nie poradzi sobie z kimś, kto będzie chciał je skrzywdzić”.

 

Jak rozmawiać z dzieckiem o bezpieczeństwie?

Dla małego dziecka ciało jest czymś bardzo interesującym. Lubi je obserwować, poznawać, pytać o jego funkcje. To zupełnie niewinna ciekawość. Dziecko odkrywa, że poprzez ciało można odczuwać przyjemność – sprawia ją delikatny dotyk, masaż, ciepło, miękkie faktury. Do około 4-5. roku życia dziecko nie wstydzi się nagości, powyżej tego wieku zaczyna odczuwać potrzebę intymności. Stopniowo przyswaja sobie normy panujące w rodzinie, w przedszkolu, w różnych sytuacjach społecznych. To dobry czas, by spokojnie wyjaśniać mu, że całe ciało jest piękne i wspaniałe, ale pewne jego części zakrywamy ubraniem, gdy jesteśmy wśród ludzi. To te części ciała, które są pod majtkami i podkoszulkami. Nikt obcy nie powinien ich oglądać ani ich dotykać – z wyjątkiem lekarza albo pielęgniarki, gdy jest taka wyraźna potrzeba i w pobliżu są rodzice. Nikt też nie może robić dziecku zdjęć ani nagrywać filmów bez zgody rodziców i samego dziecka. Gdyby ktoś dziecko na to namawiał, powinno ono o tym koniecznie powiedzieć zaufanej osobie albo głośno wzywać pomoc. Tak samo nikt nie może przy dziecku się rozbierać, kazać mu się oglądać i dotykać.


 

baner CZYTAM kod SW.jpg

 

Nie ma tajemnic przed rodzicami
W rozmowie trzeba także wyjaśnić dziecku, że nikt nie ma prawa prosić go o zachowanie jakiejś informacji w tajemnicy przed rodzicami. Np. nikt nie może oczekiwać, że dziecko będzie trzymać w sekrecie jakąś jego prośbę (o spotkanie, o robienie konkretnych rzeczy) ani ukrywać, że dostaje podarunki, słodycze.
Wyjątkiem są sytuacje, gdy rodzina szykuje jakąś miłą niespodziankę (np. prezent dla mamy czy taty). Jeśli cokolwiek dziecko niepokoi, jeśli od ukrywania czegoś czuje ścisk w brzuchu, jeśli się czegoś wstydzi, koniecznie powinno powiedzieć o tym rodzicom. Nigdy nie spotka je za to kara, nigdy rodzice za to nie nakrzyczą.
Trzeba być w tej kwestii konsekwentnym. Jeśli dziecko do czegoś się przyznaje (np. do kłamstwa, niedopilnowania obowiązku), to zawsze reagujemy spokojnym: „Dobrze, że mi o tym mówisz”. Jeśli zareagujemy zdenerwowaniem albo obrazą, dziecko na drugi raz nie będzie chciało się nam zwierzyć. Także wtedy, gdy ktoś pokaże mu treści pornograficzne.
 
Dziecko ma prawo do sprzeciwu
Jednak taka rozmowa to tylko część tej ważnej edukacji. Druga, bardzo ważna jej część polega na tym, by w codziennych sytuacjach pokazywać dziecku, że może powiedzieć: „Nie” i że jego sprzeciw będzie szanowany (z wyjątkiem nielicznych sytuacji, np. gdy trzeba wziąć lekarstwo). Żeby mogło w przyszłości przeciwstawić się komuś, kto chce je wykorzystać lub namówić do szkodliwych działań, musi wiedzieć, że jego „Nie” naprawdę znaczy „Nie”. Oznacza to np. że nie można dziecka zmuszać do jedzenia, do noszenia wybranych dla niego ubrań albo mówienia wierszyka przed rodziną. Jeśli nie chce pocałować babci, przytulić kuzyna – to nie namawiamy do tego. Babcia się obrazi? Trudno, jest dorosła i poradzi sobie z tym doświadczeniem. A dziecko właśnie przekonało się, że może być asertywne i jego odmowa jest szanowana.
 
Jak uczyć dziecko ochrony granic?
W jakich jeszcze sytuacjach możemy uczyć dziecko chronienia swoich granic?
  • W łazience – gdy dziecko korzysta z toalety albo się kąpie, nie wchodzimy bez pukania i pozwolenia. Jeśli z jakiegoś powodu dziecko nie jest całkiem samodzielne, pytamy: „Czy mogę cię umyć? Teraz cię wytrę, czy to dla ciebie ok? Czy mogę cię posmarować?”.
  • W jego pokoju. Pukamy do drzwi, jeśli są zamknięte. Bez zgody dziecka nie szperamy w jego rzeczach. Gdy dziecko się przebiera, szanujemy jego prywatność. Można zaproponować: „Wyjdę z pokoju, bo widzę, że zdejmujesz ubranie. Pewnie chcesz zostać sam, sama”.
  • Podczas robienia zdjęć. Pytamy je o zgodę i szanujemy odmowę. Pytamy także o zgodę, jeśli zdjęcie dziecka chcemy przesłać komuś w wiadomości prywatnej. Chronimy wizerunek dziecka w mediach społecznościowych – wrzucanie zdjęć dziecka do sieci wiąże się z realnym zagrożeniem dla jego bezpieczeństwa (sharenting, czyli nieprzemyślane publikowanie zdjęć dziecka i informacji na jego temat, może w przyszłości być dla niego przyczyną poważnych problemów). Nigdy nie robimy dziecku zdjęć, gdy jest nagie.
  • Podczas zabawy. Jeśli dziecko prosi, żeby czegoś nie robić, potraktujmy to z szacunkiem. Podczas zabaw ruchowych, siłowanek, przepychanek warto mieć umówione hasło, które oznacza „naprawdę tego nie chcę”. Tak samo podczas łaskotania – nawet jeśli dziecko się śmieje, to jest to odruch, który wcale nie musi oznaczać, że czuje się w tej sytuacji dobrze. Dzieci wrażliwe na dotyk mogą przeżywać łaskotanie jako coś bardzo nieprzyjemnego.
  • Na plaży, pływalni itp. W przestrzeniach ogólnodostępnych dziecko powinno mieć na sobie strój kąpielowy lub ręcznik, szlafrok.
W rozmowach z dzieckiem i różnych codziennych sytuacjach pokazujmy mu także, że każdy ma prawo do ochrony swoich granic. To znaczy, że ono także nie może kogoś przytulać, całować i dotykać bez zgody, a kiedy chce zrobić komuś zdjęcie, powinno zapytać tę osobę o pozwolenie.
Podziel się